-
Piątek, 30 września 2011
-
[^precious] O to, to. Ostatnio Palikot robi mi za budzik.
-
Już drugi wieczór z rzędu wieczór robi mi taki zestaw.
-
Na prawym fotelu ona. Rozdziawiony pysk, wywieszony język, szyba uchylona, takoż szyberdach. A w głośnikach wypadł akurat refren.
-
Dzień pełen nerwów, telefonów, mailów, przekleństw w korkach. A na sam koniec rozładować atmosferę potrafi czteroletni brzdąc mówiący 'to niedozecne'.
-
Piątkow, które w rzeczywistości są nerwowymi poniedziałkami, szczerze nienawidzę.
-
Kulturalna ta moja firma. "Przepraszam, mogę trzasnąć drzwiami?" Ależ proszę.
-
Oraz nie wiem dlaczego ta piosenka chodzi dziś za mną od pierwszej chwili po przebudzeniu.
-
Z pewnym niepokojem podchodzę do załączników w służbowym mailu. W mailu jest zwykle milutko, z treści załączników wieje grozą.
-
[^ttk] No nie łapię się, choćbym chciał.
-
[usunięty] "Dzień Chłopaka, Dzień Chłopca – święto obchodzone 30 września przez młodzież w Polsce, popularne wśród uczniów i studentów."
-
A może w tą niemoc kawą uderzyć? Czy to coś da?
-
Nie chce mi się chcieć.
-
-
Czwartek, 29 września 2011
-
Proszę mnie dobić. Po ludzku.
-
-
Środa, 28 września 2011
-
Przy tym też wspaniale się odpływa.
-
Powoli i miło. Opcjonalnie zamknięte oczy.
-
[^ttk] Najczęściej ze wzgledu na tytuł.
-
Są też kawałki, które zupełnie przypadkiem trafiają do odtwarzacza. Z niezrozumiałych względów dobrze brzmią w danej chwili.
-
Taki wieczór nie może się również obejść bez tego kawałka. Jednego z tych, które słuchając oglądam.
-
Z Amsterdamem jest o tyle ciekawie, że uwielbiam się w nim gubić, choć nigdy tam nie byłem.
-
Czy to nie jest cudowne?
-
Kefir, lód, banan. Bananowe spełnienie. Dobry wieczór.
-
Oraz mam ochotę na banana. Bananowy sok, koktajl, cokolwiek. To straszne, będę musiał iść do sklepu.
-
Efektywne wykorzystywanie czasu działa jest na pewno wspaniałą rzeczą, jak dorosnę to to zrozumiem.
-
Myśl, że miałem mieć taki piękny i ciepły weekend w środku tygodnia nie daje mi spokoju.
-
-
Wtorek, 27 września 2011
-
Dam radę. Wyczaruję. Bo kto inny, jeśli nie ja?
-
Potrzebuję jakiegoś stresopochłaniacza. Czas i ciemność działa zbyt wolno.
-
Niewiarygodne. Piątek wieczór. A ja siedzę myśląc o pracy w sobotę. Skandal.
-
Głowa obudzona, ciało obudzone. Czekam jeszcze na chęć do życia, ona jeszcze śpi.
-
-
Poniedziałek, 26 września 2011
-
Właściwie to ten kawałek powinien być kawałkiem na dobranoc.
-
Mam wrażenie, że głowa już wyszła z pracy do domu.
-
"Tomek, jaka szkoda, że nie jesteś moją matką, Ty mnie rozumiesz" usłyszałem znad sąsiedniego biurka.
-
W związku z tym, że muzyką, podobnie jak nadzieją, winno się dzielić - dzielę się.
-
Zupełnym przypadkiem znalazłem wczoraj w słuchawkach pewną dobrze nastrajającą płytę.
-
Oraz poranne rozmowy przy kawie o vacie.
-
Zaspałem. Baza danych w firmie też, z tym, że ona jeszcze nie raczyła wstać. Czy uwielbiam poniedziałki? A jakże, jutro przecież piątek.
-
Wszystko to takie skomplikowane.
-
-
Niedziela, 25 września 2011
-
To z kolei oznacza, że za kilka dni, w piątek będzie mój poniedziałek, którego przecież nikt nie lubi.
-
Zwykły weekend zaczyna się piątego dnia pracy, w piątek. Mój zaczyna się dnia dziewiątego, czyli w najbliższy wtorek.
-
Dziewięciodniowy tydzień pracy stawia przede mną nowe wyzwania. Przede wszystkim nazwy.
-
-
Piątek, 23 września 2011
-
[^ttk] a to jest jeden z nich. Gdyby nie #trójka pewnie nadal byłby jednym z wielu utworów nuconych w głowie.
-
Są takie utwory, które gdzieś, kiedyś się usłyszało, utkwiły w głowie, a później siedzą tam kilka lat, zanim uda się poznać ich tytuł.
-
Chyba zbyt pochopnie skreśliłem ciemne okulary w tym roku.
-
"Producent soków ze Scooby Doo." Smacznego.
-
-
Czwartek, 22 września 2011
-
Połowa dzisiejszego dnia upłynęła mi w rytm tej piosenki. W drugiej połowie przypomniałem sobie o tabletkach przeciwbólowych.
-
Z okazji dnia bez samochodu firma zrobiła się europejska i wszystkie auta stoją z pustym bakiem.
-
Rewelacyjnie rozwija się ten dzień do południa.
-
Cóż za wspaniały poranek. Wszyscy tryskamy pozytywną energią, a także pragniemy pracować.
-
-
Wtorek, 20 września 2011
-
[lp3.polskieradio.pl](s) Głosowanie na lp3 przypomniało mi o pewnym utworze, przy którym szyby w aucie drżą, a w korku stoi się znośnie.
-
[^pesymistyczne] Wypominają statecznemu menszczyźnie wiek przy każdej okazji.
-
[^pesymistyczne] O, co do paneli. Nowego płynu do czyszczenia panelu lcd mi trzeba.
-
