Tomasz

Imię i nazwisko
Tomasz
Lokalizacja
71.PL
WWW
http://www.lastfm.pl/user/t-tk

Nie ustalono.

  • Piątek, 30 września 2011

    • 22:41

      [^precious] O to, to. Ostatnio Palikot robi mi za budzik.

    • 22:05

      Już drugi wieczór z rzędu wieczór robi mi taki zestaw.

      default picture
    • 22:01

      Na prawym fotelu ona. Rozdziawiony pysk, wywieszony język, szyba uchylona, takoż szyberdach. A w głośnikach wypadł akurat refren.

    • 20:35

      Dzień pełen nerwów, telefonów, mailów, przekleństw w korkach. A na sam koniec rozładować atmosferę potrafi czteroletni brzdąc mówiący 'to niedozecne'.

    • 18:27

      Piątkow, które w rzeczywistości są nerwowymi poniedziałkami, szczerze nienawidzę.

    • 09:05

      Kulturalna ta moja firma. "Przepraszam, mogę trzasnąć drzwiami?" Ależ proszę.

    • 08:44

      Oraz nie wiem dlaczego ta piosenka chodzi dziś za mną od pierwszej chwili po przebudzeniu.

    • 08:41

      Z pewnym niepokojem podchodzę do załączników w służbowym mailu. W mailu jest zwykle milutko, z treści załączników wieje grozą.

    • 08:36

      [^ttk] No nie łapię się, choćbym chciał.

    • 08:36

      [usunięty] "Dzień Chłopaka, Dzień Chłopca – święto obchodzone 30 września przez młodzież w Polsce, popularne wśród uczniów i studentów."

    • 08:09

      A może w tą niemoc kawą uderzyć? Czy to coś da?

    • 07:50

      Nie chce mi się chcieć.

  • Czwartek, 29 września 2011

    • 20:02

      Proszę mnie dobić. Po ludzku.

  • Środa, 28 września 2011

    • 23:47

      Przy tym też wspaniale się odpływa.

    • 23:04

      Powoli i miło. Opcjonalnie zamknięte oczy.

    • 22:53

      [^ttk] Najczęściej ze wzgledu na tytuł.

    • 22:53

      Są też kawałki, które zupełnie przypadkiem trafiają do odtwarzacza. Z niezrozumiałych względów dobrze brzmią w danej chwili.

    • 22:44

      Taki wieczór nie może się również obejść bez tego kawałka. Jednego z tych, które słuchając oglądam.

    • 22:37

      Z Amsterdamem jest o tyle ciekawie, że uwielbiam się w nim gubić, choć nigdy tam nie byłem.

    • 22:22

      Czy to nie jest cudowne?

    • 21:26

      Kefir, lód, banan. Bananowe spełnienie. Dobry wieczór.

    • 20:42

      Oraz mam ochotę na banana. Bananowy sok, koktajl, cokolwiek. To straszne, będę musiał iść do sklepu.

    • 20:41

      Efektywne wykorzystywanie czasu działa jest na pewno wspaniałą rzeczą, jak dorosnę to to zrozumiem.

    • 15:44

      Myśl, że miałem mieć taki piękny i ciepły weekend w środku tygodnia nie daje mi spokoju.

  • Wtorek, 27 września 2011

    • 23:16

      Dam radę. Wyczaruję. Bo kto inny, jeśli nie ja?

    • 23:10

      Potrzebuję jakiegoś stresopochłaniacza. Czas i ciemność działa zbyt wolno.

    • 22:50

      Niewiarygodne. Piątek wieczór. A ja siedzę myśląc o pracy w sobotę. Skandal.

    • 09:33

      Głowa obudzona, ciało obudzone. Czekam jeszcze na chęć do życia, ona jeszcze śpi.

  • Poniedziałek, 26 września 2011

    • 21:29

      Właściwie to ten kawałek powinien być kawałkiem na dobranoc.

    • 15:55

      Mam wrażenie, że głowa już wyszła z pracy do domu.

    • 10:51

      "Tomek, jaka szkoda, że nie jesteś moją matką, Ty mnie rozumiesz" usłyszałem znad sąsiedniego biurka.

    • 10:05

      W związku z tym, że muzyką, podobnie jak nadzieją, winno się dzielić - dzielę się.

    • 10:05

      Zupełnym przypadkiem znalazłem wczoraj w słuchawkach pewną dobrze nastrajającą płytę.

    • 09:59

      Oraz poranne rozmowy przy kawie o vacie.

    • 09:46

      Zaspałem. Baza danych w firmie też, z tym, że ona jeszcze nie raczyła wstać. Czy uwielbiam poniedziałki? A jakże, jutro przecież piątek.

    • 00:00

      Wszystko to takie skomplikowane.

  • Niedziela, 25 września 2011

    • 23:59

      To z kolei oznacza, że za kilka dni, w piątek będzie mój poniedziałek, którego przecież nikt nie lubi.

    • 23:59

      Zwykły weekend zaczyna się piątego dnia pracy, w piątek. Mój zaczyna się dnia dziewiątego, czyli w najbliższy wtorek.

    • 23:58

      Dziewięciodniowy tydzień pracy stawia przede mną nowe wyzwania. Przede wszystkim nazwy.

  • Piątek, 23 września 2011

    • 23:55

      [^ttk] a to jest jeden z nich. Gdyby nie #trójka pewnie nadal byłby jednym z wielu utworów nuconych w głowie.

    • 23:53

      Są takie utwory, które gdzieś, kiedyś się usłyszało, utkwiły w głowie, a później siedzą tam kilka lat, zanim uda się poznać ich tytuł.

    • 15:25

      Chyba zbyt pochopnie skreśliłem ciemne okulary w tym roku.

    • 08:36

      "Producent soków ze Scooby Doo." Smacznego.

  • Czwartek, 22 września 2011

    • 21:30

      Połowa dzisiejszego dnia upłynęła mi w rytm tej piosenki. W drugiej połowie przypomniałem sobie o tabletkach przeciwbólowych.

    • 11:58

      Z okazji dnia bez samochodu firma zrobiła się europejska i wszystkie auta stoją z pustym bakiem.

    • 11:22

      Rewelacyjnie rozwija się ten dzień do południa.

    • 08:29

      Cóż za wspaniały poranek. Wszyscy tryskamy pozytywną energią, a także pragniemy pracować.

  • Wtorek, 20 września 2011