Tomasz

Imię i nazwisko
Tomasz
Lokalizacja
71.PL
WWW
http://www.lastfm.pl/user/t-tk

Nie ustalono.

  • Wtorek, 31 stycznia 2012

    • 22:42

      Może się w końcu zdarzy coś dobrego? A może niekoniecznie.

  • Niedziela, 29 stycznia 2012

  • Sobota, 28 stycznia 2012

    • 20:20

      Kiedyś siądę, postawię przed sobą dobrą ciecz i obejrzę to koncertowe dvd, którego tak szukałem. Obiecuję sobie.

  • Środa, 25 stycznia 2012

    • 21:24

      Jest super.

    • 18:36

      Muzycznego, energetycznego kopa poproszę.

  • Wtorek, 24 stycznia 2012

  • Poniedziałek, 23 stycznia 2012

  • Wtorek, 17 stycznia 2012

    • 19:50

      Niech mnie ktoś zniknie, tak na dwa dni.

  • Poniedziałek, 16 stycznia 2012

    • 23:05

      "-Śniłeś mi się dzisiaj. Nie pamiętam o co chodziło, ale byłeś bardzo smutny"

    • 22:43

      Zagrało w głowie nagle, nie wiadomo skąd i dlaczego.

  • Niedziela, 15 stycznia 2012

    • 21:28

      Te, odczep się od gardła Tomasza.

  • Sobota, 14 stycznia 2012

    • 09:42

      Czas chyba się w końcu ustatkować i założyć agencję ratingową.

  • Czwartek, 12 stycznia 2012

  • Środa, 11 stycznia 2012

    • 23:15

      Idealna płyta na wieczory, kiedy wszystko jest nie tak. Za chwilę powinienem puścić sobie 'Jak żyć' i zestaw będzie kompletny

    • 22:26

      Gdzie tu sens, gdzie logika?

  • Wtorek, 10 stycznia 2012

    • 22:01

      Mam. I już nie zgubię, bo zapisuję.

    • 18:20

      Słyszałem dziś w radio piosenkę. Nie wiem jaką, nie wiem gdzie. Jak żyć?

  • Poniedziałek, 9 stycznia 2012

    • 22:57

      Uparcie, ale chyba niezbyt skrycie.

    • 22:26

      Ale myślenie, na dłuższą metę, bywa męczące.

    • 20:42

      Coś mądrego.

  • Niedziela, 8 stycznia 2012

    • 14:06

      "Tomek, jest niedziela. Jest 13, a my jesteśmy już po pracy. Czuję się winny."

  • Czwartek, 5 stycznia 2012

    • 19:45

      "napisz, co u Ciebie. długo." Zwykłe 'w porządku' nie załatwi sprawy.

  • Wtorek, 3 stycznia 2012

    • 21:04

      Pierwszy smut dopadł mnie boleśnie. Ubrałbym kaptur, słuchawki i poszedł w noc, gdyby nie brak sił na ruszenie się z ciemnego pokoju.

  • Poniedziałek, 2 stycznia 2012

    • 12:58

      Z okazji bez okazji - na zdrowie pracującym.

    • 12:14

      Piękna sprawa z tą pogodą. Jest 2 stycznia, a ja w krótkich spodenkach mogę skoczyć do sklepu po kefir.